- Powiedziałeś mi kiedyś, że gwałtownik szuka w życiu piękna, które mógłby pokochać, a gdy je znajdzie, powierza się mu bez reszty, poświęca życie i serce. Powiedziałeś też, że właśnie dlatego tylko miłość się liczy…
- To prawda – przytaknął gwałtownik, przerwał czyszczenie miecza i spojrzał w oczy ucznia. – Dlaczego więc wyczuwam w twoim głosie wątpliwość?
niedziela, 26 czerwca 2011
sobota, 25 czerwca 2011
Jestem legendą
We wtorek odbyła się oficjalna prezentacja mojego nowego audiobooka pod tytułem "Jestem legendą. Lekcje świętego Józefa Egipskiego". Cieszę się, że pan Roman Kluska dał radę się zjawić, mimo natłoku innych zajęć i dał naprawdę mocne świadectwo.
Opowiadał przede wszystkim o swoim życiu, o przejściach, kryzysach i cierpieniu oraz do jakiego dobra i zaufania Bogu go zaprowadziły. Przyznał, że znalazł w audiobooku wszystkie lekcje, których sam musiał się uczyć przez 60 lat... i jeszcze więcej.
Czy można sobie wymarzyć mocniejszą rekomendację?
Oby teraz to nauczanie, potwierdzone przez naszego rodzimego Józefa Egipskiego, dotarło do tych, którzy go potrzebują.
Opowiadał przede wszystkim o swoim życiu, o przejściach, kryzysach i cierpieniu oraz do jakiego dobra i zaufania Bogu go zaprowadziły. Przyznał, że znalazł w audiobooku wszystkie lekcje, których sam musiał się uczyć przez 60 lat... i jeszcze więcej.
Czy można sobie wymarzyć mocniejszą rekomendację?
Oby teraz to nauczanie, potwierdzone przez naszego rodzimego Józefa Egipskiego, dotarło do tych, którzy go potrzebują.
sobota, 18 czerwca 2011
Sekret gwałtownika
Z ust płynęła mu krew i ledwo oddychał, ale chciał jeszcze coś powiedzieć. Zaczerpnął powietrza, jęknął z bólu i wyszeptał:
- Teraz poznałem twój sekret. Żałuję tylko, że tak późno. Za późno. I że nie podzielę się ta wiedzą z nikim, kto by ją docenił… Dopiero dziś, gdy się z Tobą zmierzyłem, zrozumiałem. Kiedy stanąłem naprzeciw Ciebie, dyszałem żądzą zwycięstwa i przeżycia. Sądziłem, że ogrom tej żądzy we mnie pozwoli mi wygrać. Wówczas zobaczyłem Twoje oczy i
- Teraz poznałem twój sekret. Żałuję tylko, że tak późno. Za późno. I że nie podzielę się ta wiedzą z nikim, kto by ją docenił… Dopiero dziś, gdy się z Tobą zmierzyłem, zrozumiałem. Kiedy stanąłem naprzeciw Ciebie, dyszałem żądzą zwycięstwa i przeżycia. Sądziłem, że ogrom tej żądzy we mnie pozwoli mi wygrać. Wówczas zobaczyłem Twoje oczy i
poniedziałek, 14 lutego 2011
4 sposoby na udane walentynki
Karol Wyszyński - wpis gościnny
Czy mąż może być gwałtownikiem? Czy może? Mąż musi być gwałtownikiem! Ma być wierny swojej żonie, walczyć o nią każdego dnia. To ją ma przyprowadzić do Boga, a tu na ziemi ma sprawić, by była najszczęśliwszą kobietą na świecie.
1. Kochaj
Kochać to dla mnie, podjąć decyzję, że ja, Karol, będę z Tobą do końca życia. W każdej sytuacji. Zawsze. Będę się starał być najlepszym mężem. Poprowadzę Cię do Boga i dam się Tobie poprowadzić. Bo jesteśmy jedno. A Ty jesteś moją „ezer kenegdo” (Rdz 2, 18). Kochać to także zaproszenie dla Króla. Tego, który pozwolił się nam spotkać, poznać i się wybrać. Zaproszenie, do tego by był obecny w naszym małżeństwie, by otoczył nas swoją opieką.
2. Bądź wierny
Zawarłem z oczami przymierze, by nawet nie spojrzeć na pannę. (Hi 31,1). Czy to możliwie dzisiaj? Gdy nawet jadąc tramwajem z każdej strony atakują Cię plakaty z reklamą bielizny?
Czy mąż może być gwałtownikiem? Czy może? Mąż musi być gwałtownikiem! Ma być wierny swojej żonie, walczyć o nią każdego dnia. To ją ma przyprowadzić do Boga, a tu na ziemi ma sprawić, by była najszczęśliwszą kobietą na świecie.
1. Kochaj
Kochać to dla mnie, podjąć decyzję, że ja, Karol, będę z Tobą do końca życia. W każdej sytuacji. Zawsze. Będę się starał być najlepszym mężem. Poprowadzę Cię do Boga i dam się Tobie poprowadzić. Bo jesteśmy jedno. A Ty jesteś moją „ezer kenegdo” (Rdz 2, 18). Kochać to także zaproszenie dla Króla. Tego, który pozwolił się nam spotkać, poznać i się wybrać. Zaproszenie, do tego by był obecny w naszym małżeństwie, by otoczył nas swoją opieką.
2. Bądź wierny
Zawarłem z oczami przymierze, by nawet nie spojrzeć na pannę. (Hi 31,1). Czy to możliwie dzisiaj? Gdy nawet jadąc tramwajem z każdej strony atakują Cię plakaty z reklamą bielizny?
piątek, 28 stycznia 2011
Wolny od zwycięstwa, wolny od porażki
Gwałtownik bardziej od życia na tej ziemi ceni życie duszy, które będzie trwać wiecznie. Dlatego często ponad chęć przetrwania, ponad doznanie przyjemności i ulgi, stawia walkę w bólu. Wytrzymuje napięcie i cierpienie, jeśli tylko ma pewność, że to wyrzeźbi jego duszę na przyszłe wieki. Znajduje radość nawet w przegranej, o ile sam pojedynek
czwartek, 20 stycznia 2011
Dlaczego Harrison został pochowany z widelcem w dłoni?
„Nancy wstała z krzesła.
- Harrison zmarł trzy lata temu, dokładnie za miesiąc przypada trzecia rocznica… - głos jej się nagle załamał i przez chwilę milczała, usiłując opanować emocje. – Kiedy rozejrzałam się po sali dziś rano – podjęła w końcu cicho – zobaczyłam wiele osób, które uczestniczyły w ostatniej drodze mojego męża. Zapewne przez uprzejmość nikt z was nigdy mnie o to nie zapytał, ale prawdopodobnie zastanawialiście się, dlaczego Harrison został pochowany z widelcem w dłoni. A może po prostu tego nie zauważyliście…
niedziela, 16 stycznia 2011
Przygoda w Zabłędowskiej Puszczy
W podróży do Externum gwałtownik postanowił skorzystać ze skrótu. Niewielu tak robiło, ponieważ ścieżka wiodła przez mroki Puszczy Zabłędowskiej. Każdy wiedział, że aby z niej wyjść, najpierw trzeba zabłądzić. Powietrze w lesie nasiąkło mądrością drzew, która wzbudzała oszołomienie i wizje. W chwili, gdy wędrowiec wyciągnął z tych wizji naukę, natychmiast budził się po drugiej stronie. Jeśli jednak nie rozumiał tego, co chce mu przekazać starodawny bór, zostawał w nim aż do czasu oświecenia.
Gwałtownik poszedł na skróty, ponieważ lubił się uczyć i wierzył, że szybko pojmie widzenie, którym obdarzy go las. „A nawet gdyby lekcja sprawiła mi trudność – pomyślał – chętnie się jej poświęcę, bo
Gwałtownik poszedł na skróty, ponieważ lubił się uczyć i wierzył, że szybko pojmie widzenie, którym obdarzy go las. „A nawet gdyby lekcja sprawiła mi trudność – pomyślał – chętnie się jej poświęcę, bo
niedziela, 9 stycznia 2011
Trzecia lekcja fechtunku: Równowaga
Głupcy patrzą na pojedynek i widzą tylko dłonie, które dzierżą miecz. Kiedy chwalą któregoś z szermierzy, machają rękami, żeby naśladować jego ruchy. Mistrz tymczasem skupia się na postawie ciała i pracy nóg, ponieważ wie, że cios, blok i unik zależą wyłącznie od tego jak noszą go stopy.
Podobnie gwałtownik zdaje sobie sprawę, że do pokonania lęków (bloki) i przemiany swojego myślenia (pchnięcia) potrzebuje takiego opanowania ducha, by z każdego odchyłu umiał wrócić do pionu i przypuścić atak. Sztuka zaś wewnętrznego balansu polega na
piątek, 7 stycznia 2011
Ten fantastyczny egoizm
Arek Recław - gościnny wpis
Jestem typem włóczęgi. Uwielbiam przestrzeń i podróże. Miałem kiedyś taką małą stronę w internecie, gdzie pisałem relacji z moich wypraw. Raz w gronie znajomych kolega Michał powiedział: "Arek uwielbiam Twoje relacje, powinieneś pisać więcej i dłuższe". Michał to grupowy prześmiewca. Ma cięty język i odwagę powiedzieć prawdę. Byłem pewien, że się ze mnie nabija. Po jakimś czasie powiedział to samo i tym razem zapytałem czy mówi serio. Powiedział, że
Jestem typem włóczęgi. Uwielbiam przestrzeń i podróże. Miałem kiedyś taką małą stronę w internecie, gdzie pisałem relacji z moich wypraw. Raz w gronie znajomych kolega Michał powiedział: "Arek uwielbiam Twoje relacje, powinieneś pisać więcej i dłuższe". Michał to grupowy prześmiewca. Ma cięty język i odwagę powiedzieć prawdę. Byłem pewien, że się ze mnie nabija. Po jakimś czasie powiedział to samo i tym razem zapytałem czy mówi serio. Powiedział, że
piątek, 24 grudnia 2010
Tajemnica wolności
Gwałtownik spotyka po drodze ludzi.
Czasem ktoś się do niego przyłączy, bo ma nadzieję usłyszeć historię. Nakarmić się jego siłą. Tacy jednak towarzyszą mu na krótkich odcinkach, bo albo za nim nie nadążają, albo po paru krokach tak ich wypełnia mądrość jego wędrówki, że muszą zejść z drogi, by przyswoić sobie tę wiedzę. Trawią ją później jak węże. Na odludziu. W bezruchu i spokoju. Syci na długie lata stagnacji.
Inni obserwują gwałtownika z przydrożnych zajazdów. Widać po oczach, że zapalają się na jego widok, ale
Czasem ktoś się do niego przyłączy, bo ma nadzieję usłyszeć historię. Nakarmić się jego siłą. Tacy jednak towarzyszą mu na krótkich odcinkach, bo albo za nim nie nadążają, albo po paru krokach tak ich wypełnia mądrość jego wędrówki, że muszą zejść z drogi, by przyswoić sobie tę wiedzę. Trawią ją później jak węże. Na odludziu. W bezruchu i spokoju. Syci na długie lata stagnacji.
Inni obserwują gwałtownika z przydrożnych zajazdów. Widać po oczach, że zapalają się na jego widok, ale
Subskrybuj:
Posty (Atom)
