Gwałtownik bardziej od życia na tej ziemi ceni życie duszy, które będzie trwać wiecznie. Dlatego często ponad chęć przetrwania, ponad doznanie przyjemności i ulgi, stawia walkę w bólu. Wytrzymuje napięcie i cierpienie, jeśli tylko ma pewność, że to wyrzeźbi jego duszę na przyszłe wieki. Znajduje radość nawet w przegranej, o ile sam pojedynek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezpieczeństwo. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 stycznia 2011
środa, 15 grudnia 2010
Wolność kontra bezpieczeństwo
Pijak wyglądał na zrozpaczonego. Stanął przy ogrodzeniu miejskiego parku i chwycił za kraty. Jego twarz wyglądała w świetle latarni jak bochen czerstwego chleba. Zawył. Spojrzał w niebo, potem znowu na drzewa, do których nie miał dostępu, zatrząsł metalowymi prętami i krzyknął przeraźliwie:
- Wypuśćcie mnie stąd! Wypuśćcie!
Gwałtownik podszedł do niego i poinformował:
- Człowieku, ale ty jesteś na zewnątrz. Na ulicy stoisz. Na wolności.
Pijak spojrzał na niego z pobłażaniem.
- Wiem – odpowiedział. – I tego właśnie mam dość…
- Jak to?
- Wypuśćcie mnie stąd! Wypuśćcie!
Gwałtownik podszedł do niego i poinformował:
- Człowieku, ale ty jesteś na zewnątrz. Na ulicy stoisz. Na wolności.
Pijak spojrzał na niego z pobłażaniem.
- Wiem – odpowiedział. – I tego właśnie mam dość…
- Jak to?
piątek, 10 grudnia 2010
Nauczyciel drogi rzadko uczęszczanej
Gwałtownik uczy innych. A ma po temu trzy powody.
Po pierwsze, zdaje sobie sprawę, że jego wiedza i umiejętności, nawet jeżeli czasem oznaczają wejście na drogę miecza, to prowadzą w końcu do pokoju i szczęścia. Chce się więc nimi dzielić.
Po drugie, żyje prawem mnożenia, które Mistrz Jezus wyraził w słowach: „Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie” (Łk 6,38). Naucza więc, by w ten sposób otworzyć się na spotkanie z nauczycielami większymi od siebie. Oddaje swoją wiedzę bez lęku, że uczniowie mogą go przerosnąć, bo wie, że jeszcze głębsze poznanie wróci do niego w obfitości.
Po pierwsze, zdaje sobie sprawę, że jego wiedza i umiejętności, nawet jeżeli czasem oznaczają wejście na drogę miecza, to prowadzą w końcu do pokoju i szczęścia. Chce się więc nimi dzielić.
Po drugie, żyje prawem mnożenia, które Mistrz Jezus wyraził w słowach: „Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie” (Łk 6,38). Naucza więc, by w ten sposób otworzyć się na spotkanie z nauczycielami większymi od siebie. Oddaje swoją wiedzę bez lęku, że uczniowie mogą go przerosnąć, bo wie, że jeszcze głębsze poznanie wróci do niego w obfitości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)