środa, 4 kwietnia 2012

Krzycz na cały głos! Nie przestawaj!

Dobra wiadomość!

Na początku marca głosiłem rekolekcje wraz z prof. Janem Andrzejem Kłoczowskim OP i bp Grzegorzem Rysiem w jezuickiej bazylice NSPJ w Krakowie. Z okazji Wielkiego Tygodnia portal Deon.pl postanowił udostępnić zapis tamtych konferencji on line. Posłuchać można tutaj:

http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/pismo-swiete-rozwazania/art,966,krzycz-na-caly-glos-nie-przestawaj-2.html

Ale uwaga! Trzeba się z tym raczej spieszyć, bo wkrótce ponoć te streamy mają zniknąć. Polecam!




poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Odpowiedź Poecie

- Ale czemu przychodzisz do mnie? – zapytał gwałtownik. – W mojej robocie nie ma uroku. To warsztat krwi, potu, mozołu, wędrówki, walki, bólu w mięśniach i rzygania z wysiłku. Tego też uczę. Twoje zaś zadanie polega na tym, żeby patrzeć na dzieła takich jak ja, potem znaleźć w nich wielkość czy piękno, opisać słowami i wyśpiewać ku zachwytowi gawiedzi. Tym łatwiej ci to pewnie przychodzi, że spoglądasz z oddali. Jakiej więc rady się ode mnie spodziewasz? W czym mógłbym ci pomóc?

sobota, 31 marca 2012

Ballada o Dzielnym Druhu

Od wielu już lat w okolicy Wielkiego Tygodnia wraca do mnie wiersz, który napisał Ezra Pound, pod tytułem "Ballad of the Goodly Fere". Kilka razy zabierałem się też, żeby go tu opublikować, ale w oryginale nie miałoby to sensu, zaś po polsku nie znalazłem tłumaczenia, które choć w części zdołałoby oddać surowość i siłę tego tekstu.

Istnieje co prawda parę przekładów, jednak brzmią one jak wiersze sarmackie albo naśladują pieśni rycerzy rodem ze śreniowiecza. Nie podobają mi się, bo są... za ładne. Tymczasem Pound, poeta subtelny i wyrafinowany, ten akurat wiersz ustylizował na rodzaj ni to szanty, ni to folkowej improwizacji, bo chciał opowiedzieć o Jezusie jako twardzielu, któremu należy się od innych twardzieli szacunek. Sam sposób rymowania, kończenia wersów krótkimi, jednosylabowymi wyrazami, powtarzania zwrotów i całych fraz przywodzi natomiast na myśl całkiem współczesny hip-hopowy freestyle.

Postanowiłem więc wziąć się do roboty i przetłumaczyć ten utwór wiernie, zarówno pod względem treści jak i stylu. Jeśli ktoś chciałby sprawdzić rzetelność mojej pracy, oryginał może znaleźć na przykład TUTAJ: http://www.poemhunter.com/poem/ballad-of-the-goodly-fere/

Rozumiem, że ten sposób opisywania Ukrzyżowania czy samego Pana Jezusa może wzbudzić kontrowersje, ale też wiem, że dla Czcigodnych Czytelników tego bloga taki wiersz to gratka.

Przyjmijcie go więc jako mój prezent dla Was z okazji Niedzieli Męki Pańskiej. I niech się przyczyni do głębszej modlitwy w ten dzień. A potem do wierniejszego naśladowania naszego Dzielnego Druha!

sobota, 24 marca 2012

Powroty

Gwałtownik zszedł z miedzy na trakt, który prowadził do wioski. Mgła się podnosiła, słońce stało wysoko, łąki aż drżały od krzątaniny i brzęczenia owadów. Rosa schła od światła. Ciepło zieleniło drzewa. W oddali zamajaczyła mu sylwetka.

Chłop, który zaprzęgał konia do pługa, wyprostował się, przysłonił dłonią oczy, popatrzył i zamachał w geście pozdrowienia.

- Bóg zawsze między mną i tobą, bracie! – krzyknął.

Gwałtownik wszedł na pole, sięgnął po grudę ziemi, ucałował i odpowiedział:

- Teraz i na wieki!

Podali sobie prawice i uścisnęli. Chłop rzucił:

- Radem, żeś wrócił – lecz z twarzy jego biła surowość.

czwartek, 22 grudnia 2011

Wyczyn

Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę
i grzbiet jak pręt rozgrzany stygnie,
niech mi nie kładą gwiazd na skronie
i pomnik niech nie staje przy mnie.

Krzysztof Kamil Baczyński



- Powiadają, że w bitwie pod Externum, gdy walka trwała już kilka godzin, a poległo tylu, że od ich krwi na placu boju zrobiło się błoto, ty nagle usiadłeś, odłożyłeś oręż i zapaliłeś papierosa. Z takim spokojem jakbyś właśnie wrócił z kościoła, zjadł obiad i chciał odpocząć na ganku, bo niedziela. Prawda to?

wtorek, 20 grudnia 2011

Zasadzka tygrysa



Do modlitwy stawaj jak do pojedynku. Do pojedynku jak do nocy poślubnej. A do nocy poślubnej jak do modlitwy.

wtorek, 6 grudnia 2011

Drogi głupców

Nie wierz we wszystko, w co wierzą ludzie, których szanujesz. Żeby kogoś cenić, nie musisz się zgadzać z każdą jego opinią. Człowiek z autorytetem pozostaje nadal człowiekiem i może się mylić.

Nie wierz we wszystko, czego nauczyli cię za młodu albo w co po prostu przyzwyczaiłeś się wierzyć. Zaatakuj swoje przekonania, a potem ich broń. W ten sposób oddzielisz ziarno wartości od plew doktrynerstwa.

sobota, 8 października 2011

Tylko dla dorosłych

- Tęsknię za wojną. A ty? – Szaweł jednym haustem dopił resztę piwa z kufla.

- Wojna to ostateczność – gwałtownik sięgnął po baryłkę.

- Nie dolewaj. Dość już wypiłem – potarł bliznę na czole i wrócił do swojej myśli. – pewnie, że ostateczność, ale wojna też wszystko upraszcza.


- Nie upraszcza, tylko odrywa. Od miłości, od budowania. Patrzysz na wszystko, do czego zostałeś stworzony, z oddali. Dlatego widzisz całość i sens, lecz zapominasz o szczegółach, o gęstwinie powiązań, o przyczynach i skutkach, pomiędzy którymi trzeba wybierać.

piątek, 7 października 2011

Misja

Kiedyś mówiłem, że to wschodząca gwiazda polskiego hip-hopu, a dziś mam pewność, że gwiazda już wzeszła i świeci pełnym światłem. ARKADIO, bo o niego chodzi, wydał właśnie nowy, najbardziej dojrzały jak do tej pory i co najważniejsze otwarcie chrześcijański album pod tytułem "Najlepsze przed nami".


Czemu o tym piszę?

Demon południa

- Ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę i coraz mniej umiem! – chłopak cisnął gladiusem o ziemię, spuścił głowę i westchnął.

- Przesadzasz – gwałtownik przyglądał mu się z zaciekawieniem.